![]()
![]() |
sobota, 02 lipca 2011
dlaczego "praca"? bo bez pracy nie ma życia i wódki. dlaczego "życie"? bo bez życia nie ma po co pić wódki - jest ono oczywistym ogniwem, potrzebnym do chlania. dlaczego "wódka"? no dobra, nie musi być wódka, może być inna używka. chodzi o jakiś rodzaj rozrywki. nie jestem wybredny i butelka wódki może mnie bardziej uszczęśliwić niż niektórych Mayday, czy Sonisphere. i tak powstało hasło: Praca! Życie! Wódka! idą wybory, może ktoś sobie zapożyczy. nie obrażę się. dumny nawet będę.
wtorek, 22 lutego 2011
wszystko mam krzywe - krzywą klatkę piersiową, krzywego chuja, zaś koledzy uważają mnie za skrzywionego człowieka (chodzi o sposób bycia). a ostatnio okazało się, że mam krzywą przegrodę nosową - praktycznie oddycham tylko prawą dziurką. aaa, zapomniałbym - prawdopodobnie mam krzywy kręgosłup, ale to podejrzewałem już od dawna. garbię się i w ogóle. ostatnio zacząłem kuleć i wykryto u mnie dyskopatię lędźwiową. co jeszcze?
czwartek, 06 maja 2010
o kurwa! kobiecie odtworzyli pierś! lekarz chirurg odessał tłuszcz z jej brzucha, obrobił tkankę termicznie i wszczepił w miejsce piersi. tłuszcz odessano tak samo jak przy modelowaniu sylwetki. tada! pierwszy taki zabieg w Polsce. 20tys złotych. no i co zatem? tak sobie myślę, że jakby wziąć dwie przyjaciółki - jedna deska, druga z nadwagą - to ta z nadwagą mogłaby "podarować" tej pierwszej piersi. a sama metoda powstała w Japonii.
piątek, 23 kwietnia 2010
kto z ludzi tutaj zgromadzonych ma 25 lat? - zapytał wokalista. uniosłem radośnie obie ręce do góry. no tak, wokół było kilka podniesionych rąk. Grzegorczyk naliczył 7 osób. nie zgłosiło się moich kumpli, czyli spokojnie mogę napisać, że było nas - starych około 10, a nawet 15. na młynach dali mi odczuć mój wiek. silne to młode cholerstwo. dzieci kapitalizmu. wykarmieni i wyrośnięci. małe skurwysyny. a i dziewki niczego sobie. do dziś boli mnie czoło i prawy łuk brwiowy od ciosu zadanego przez jedną taką. wyglądała na 13 lat. no nie powiem, poczułem się jak Polański w dupie Samanthy Geimer. a raczej jak on, gdy już trafiał po latach do szwajcarskiego aresztu. nie da się ukryć, że stare pokolenie odchodzi, nadchodzi nowe. tak było zawsze i będzie nadal. no i te siwe włosy. kurwa mać!
niedziela, 21 marca 2010
nie umiem podrywać. nie umiem zagadać. nie umiem nic w kierunku rwania panien. nie mam refleksu. nie mam pewności siebie. zanim się na cokolwiek zdobędę, upatrzona kobieta będzie szczęśliwą prababcią.
do tej pory, jedyne co się sprawdzało, to "rozmowa" przez komunikator, jakieś maile lub wiadomości prywatne. przy takiej formie kontaktu nie trzeba mieć refleksu, śmiałości (no, trochę trzeba mieć, ale dużo mniej niż przy rozmowie na żywo). można poczekać, zwalić opóźnienie odpowiedzi na problemy z infrastrukturą informatyczną lub potrzebę pójścią do wc.
tyle, że mam bardzo poważny problem - ja nawet przez neta nie umiem zagadać. muszę się oswoić. to do mnie ktoś musi zagadać, żebym się oswoił i przełamał.
tak, jestem do dupy. zastanawiam się nad daniem ogłoszenia: "jestem łatwo oswajalnym zwierzęciem o orientacji heteroseksualnej (po pijaku biseksualnej), szybko się adaptującym w nowym środowisku, łagodnym i niezbyt wymagającym. proszę o kontakt"
nie umiem podrywać. nie umiem zagadać. nie umiem nic w kierunku rwania panien. nie mam refleksu. nie mam pewności siebie. zanim się na cokolwiek zdobędę, upatrzona kobieta będzie szczęśliwą prababcią. albo martwą prababcią. do tej pory, jedyne co się sprawdzało, to "rozmowa" przez komunikator, jakieś maile lub wiadomości prywatne. przy takiej formie kontaktu nie trzeba mieć refleksu, śmiałości (no, trochę trzeba mieć, ale dużo mniej niż przy rozmowie na żywo). można poczekać, zwalić opóźnienie odpowiedzi na problemy z infrastrukturą informatyczną lub potrzebę pójścią do wc. tyle, że mam bardzo poważny problem - ja nawet przez neta nie umiem zagadać. muszę się oswoić. to do mnie ktoś musi zagadać, żebym się przełamał. tak, jestem do dupy. zastanawiam się nad daniem ogłoszenia: "jestem łatwo oswajalnym zwierzęciem o orientacji heteroseksualnej (po pijaku biseksualnej), szybko się adaptującym w nowym środowisku, łagodnym i niezbyt wymagającym. proszę o kontakt". |